loader image

Frankowicze wygrywają z bankami!

Ostatnio media coraz częściej donoszą o sukcesach Frankowiczów w walce z bankami w sprawach kredytów frankowych.  Dzisiaj jesteśmy w przededniu wydania orzeczenia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Kredyty Frankowe

Od kilku lat na wokandach polskich sądów toczą się sprawy z powództwa kredytobiorców, którzy kilka lat temu zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego.  Szczyt popularności kredytów frankowych przypada na lata 2006-2008, kiedy to banki  zawarły około 476 tys. umów w tej walucie. Banki kusiły konsumentów niską ratą i niskim oprocentowaniem kredytów, marginalizując kwestię ryzyka walutowego czy wręcz przeciwnie twierdząc, że waluta franka szwajcarskiego jest wyjątkowo stabilna. Nikt nie przewidywał, że krótko potem kurs franka poszybuje w górę niemalże o 100 %.

Na czym polega problem

Kredyty indeksowane albo denominowane do waluty franka szwajcarskiego są pozornie walutowe. Żaden kredytobiorca nie widział franka na oczy. Umowa wprowadza bowiem mechanizm matematycznego działania polegającego na przemnożeniu kwoty udzielonego kredytu przez wysokość kurs sprzedaży franka szwajcarskiego. Wysokość należnych rat oblicza się natomiast w odniesieniu do kursu kupna waluty. Problem polega po pierwsze na tym, że zastosowanie znajduje z jednej strony kurs sprzedaży, a z drugiej strony kupna franka szwajcarskiego, co daje bankom dodatkowe wynagrodzenie związane z różnicą między tymi kursami. Nieuczciwość umów kredytowych wynika jednak głównie z tego, że powyższe kursy ustalane były przez banki w oparciu o ich własne tabele kursów walut. Banki mogły zatem jednostronnie zmieniać wysokość zadłużenia kredytobiorcy, zmieniając kurs franka w ustalanej przez bank tabeli kursowej. W efekcie zastosowania mechanizmu indeksacji kredytobiorcy po około 10 latach od zawarcia umowy, do spłaty mają dużo więcej niż w chwili zawierania umowy.

Sprawy Frankowiczów

Frankowicze wysuwają różne roszczenia przeciwko bankom. Jedni próbują unieważnić całe umowy i uwolnić się całkowicie od zobowiązania kredytowego. Inni żądają zwrotu nadpłaconych rat i rozliczenia kredytu z pominięciem niedozwolonych postanowień umownych, a zatem bez indeksacji do franka szwajcarskiego w oparciu o oprocentowanie określone w umowie. Polskie sądy coraz częściej stają po stronie frankowiczów i orzekają nieważność całych umów lub zasądzają zwrot nadpłat. Przykładowo kredytobiorca mający umowę z połowy 2008 r. na 300.000,00 zł może liczyć na zwrot nadpłat w wysokości około 90 tys. zł. W związku z korzystną linią orzeczniczą, spraw frankowiczów ciągle przybywa.